Osobowość wychowawczyni cz. 2

Jak zawsze i wszędzie człowiek tworzy instytucję i przedszkole będzie ścisłym odbiciem jego kierowniczki.

Czegóż wymagamy od wychowawczyni?

Powinna być cierpliwa, ale stanowcza, taktowna, ciągle pogodna i miła, pracowita, winna być optymistką, kochać życie, dzieci i swój zawód, bo wtedy tylko przyciągnie wychowanków do siebie, wyzyska całkowicie to wszystko, co może dać dziecku przedszkole, wykona w całej pełni swe zadanie wychowawcze.

Te zalety to nie jakieś dodatkowe cnoty, zawsze i wszędzie pożądane, ale zasadnicze, zawodowe własności, należące do obowiązków, bez których nie może być ona wychowawczynią w ogólności.

Lecz kto idzie między dzieci z chłodną obojętnością fachowca, a bez płomieni apostolstwa, ten nigdy dobrym wychowawcą młodego pokolenia nie będzie. Dziecko ciepła i światła od nas oczekiwać będzie — dajmy mu dużo uczucia serdecznego.

W innych krajach wychowawczyni może sobie powiedzieć, że gdy sama da dzieciom słowa wiadomości najelementarniejszych, to melodię obywatelską do tego słowa dośpiewa dom rodzicielski. W naszych warunkach należy dawać nie tylko słowo, ale i melodię, nie tylko pedagogię, lecz i uczucie krzesać.